Prowadzę rozwody od ponad dekady i widzę schemat, który powtarza się z uderzającą regularnością. Ludzie potrafią przejść przez sam rozwód zaskakująco dobrze. Dogadują się o dzieciach, odpuszczają winę, wychodzą z sali wyczerpani, ale w porządku. A potem, osiemnaście miesięcy później, biją się o mieszkanie tak, jak nie bili się nigdy wcześniej.
Dlaczego? Ponieważ rozwód dotyczy przeszłości, a mieszkanie dotyczy przyszłości. O tym, kto zawinił, można w końcu przestać rozmawiać. O tym, gdzie będziesz mieszkać za rok i czy Cię na to stać — nie da się przestać myśleć.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której mało kto mówi wprost: przy mieszkaniu z kredytem błędne decyzje kosztują naprawdę dużo. Nie „trochę więcej nerwów”. Setki tysięcy złotych, policzalne co do złotówki. Widziałam ludzi, którzy wygrali sprawę i wyszli z niej biedniejsi, niż gdyby dogadali się w miesiąc.
W środku:
Część o kredycie i zdolności kredytowej powstała we współpracy z Arkadiuszem Korybskim, doradcą finansowym i starszym partnerem w Phinance S.A. Banki zmieniają zasady gry kilka razy w roku — ten temat lepiej zostawić komuś, kto siedzi w nim na co dzień.
Ten przewodnik nie jest o tym, żeby być miłym dla byłego małżonka. Jest o tym, żeby nie stracić pieniędzy tam, gdzie nie trzeba.
Copyright © 2026 Główna kancelaria: adwokatjacewicz.eu